5 października 2022

Blue-Bell – porady dla Ciebie!

Praktyczne porady do stworzenia swojego wymarzonego domu. Napisz do nas, a postaramy się pomóc.

Wewnętrzne poczucie krzywdy

2 min read

Jakież nieustające wybuchy skrzywdzonego, prawego człowieka! Tamten może być urzędnikiem, kasjerem, ojcem, synem, bratem, wspólnikiem, żoną, szefem. Jesteśmy wykorzystywani! Źle się nas traktuje! Kopiemy i krzyczymy. Podsycamy to wewnętrzne poczucie krzywdy, które wyjada serce z naszego uczucia zadowolenia. Siadamy w deszczu. Nie chcemy myśleć o parasolu ani biec pod dach. Nie obchodzi nas, że istota ludzka to jednostka, którą wszechświat tworzył powoli przez miliony lat. Nasza postawa sugeruje, że wieczność ma się przewinąć do początku i zacząć od nowa, w dodatku w taki sposób, żebyśmy my nie odczuli żadnej niewygody z tego powodu. Mimo że mamy maszynę do przekształcania faktów w pożywienie dla naszego wzrostu, nawet nam się nie śni używać jej. Za to mówimy, że wyrządza nam krzywdę! Gdzie? W naszych umysłach. Pozbawiła nas spokoju, wygody, szczęścia, dobrego usposobienia. Nawet jeśli tak się stało, równie dobrze moglibyśmy pomstować, że deszcz nas pomoczył. Ale czy rzeczywiście pozbawiła nas czegoś? Co robił wasz mózg, kiedy ta nieprzyzwoita osoba wkroczyła i pozbawiła was jedynych dóbr wartych posiadania? Nie, nie! Nie uczyniła nam żadnej krzywdy: jeśli chodzi o urządzenie tego świata, to jedyną fajną wisienką na całym torcie kamieni jest to, iż nikt nie może zrobić krzywdy nikomu innemu jak tylko sobie. W sprawie wyrządzonej nam krzywdy chodzi o to, że sami byliśmy naiwni. Dokładnie tak naiwni, jakbyśmy usiedli w deszczu, trzymając zamknięty parasol pod pachą… To wina maszyny. Sądzę, że wreszcie zaczyna do nas docierać, co tak naprawdę to zdanie oznacza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.